niedziela, 23 listopada 2014

Moje pierwsze rękawiczki!!!!

Skończyłam!
I jestem bardzo, bardzo zadowolona!
Jak już wcześniej pisałam, rękawiczki wydawały mi się wyższym stopniem wtajemniczenia. A tu niespodzianka! Dzięki drutom na żyłce, robiłam na okrągło i to szybko. Jestem pewna, że zrobię sobie jeszcze niejedną parę.
Dziergałam z Delighta Dropsa w kolorach beige-grey-pink. Ściągacz robiłam na drutach 2,5, resztę na 3,25.





I z tymi optymistycznymi kolorami życzę Wam miłego niedzielnego popołudnia.

31 komentarzy:

  1. Gratuluje, rękawiczki piękne, wyglądają na cieplutkie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro sprawdzę ich walory cieplne. Dam znać.

      Usuń
  2. Piękne! Właśnie pomogłaś mi wybrać kolor delighta :) Twoje zdięcia lepiej prezentują włóczkę niż w karta kolorów producenta :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O ja cię pełen podziw - ja jakoś się obawiam zabrać za taką robotkę !

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie wyszły, myślałam na początku że mieszalas kolory. Podobno z rekawiczkami jest jak z chustami, jak już jedną zrobisz. .... no ale skoro tak fajnie wychodzą. ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam tak jak schodził kolor. Tylko w drugiej dodałam trochę więcej różowego, bo było go wówczas mało.

      Usuń
  5. Śliczne :)
    I ten Drops Delihgt, przepadam za kolorami tej włóczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się podobają kolory Delighta. Pięknie przechodzą z jednego w drugi.

      Usuń
  6. Śliczne aż ciężko uwierzyć że robiłaś je pierwszy raz .
    Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To oznacza, że taka zdolna jestem. I skromna.

      Usuń
  7. No proszę! Nie tylko ja miałam swój rękawiczkowy debiut w tym sezonie:) Świetne! Trudne te paluchy do robienia? Co prawda robiłam w swoich jednego palucha i ani trochę nie był trudny, ale może robi się to jakoś superekstra skomplikowanie?

    A coś słyszałam, że we wzory norweskie ktoś chciał dziergać...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ty musisz tak wszystko pamiętać! Pierwsze rękawiczki i od razu mam wrabiać wzory? Więcej zrozumienia, proszę!

      Usuń
  8. piękne :), ja baardzo dawno temu robiłam rękawiczki...czasy liceum to były... :) teraz muszę sobie chyba wszystko od podstaw przypomnieć..

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, pierwsze rękawiczki ? Aż trudno uwierzyć. Ja odkładam ich zrobienie z miesiąca na miesiąc bo też mi się wydaję, że to wyższa szkoła jazdy, paluchy mnie przerażają. Ale skoro Tobie tak fajnie wyszły to chyba spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję i podziwiam! przepiękne! Ja właśnie morduję się z pierwszą para mitenek i nie wyobrażam sobie, że kiedykolwiek porwę się na robienie rękawiczek z pięcioma palcami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od mitenek jest już bardzo blisko do rękawiczek. malutki krok.

      Usuń
  11. Bardzo ładne rękawiczki, aż trudno uwierzyć,że pierwsze i już takie udane. Śliczny kolor Del Dropsa, to bardzo fajna i grzejąca włóczka. Pozdrawiam druciarsko1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o ciepło, to się zgadza. trzeci dzień testuję i nie marznę. Fakt, że temperatura jeszcze sprzyja.
      Jakie fajne pozdrowienia! Dzięki.

      Usuń
  12. Zastanawiam się nad rękawiczkami z tej właśnie włóczki. Powiedz mi czym się kierowałaś wyborem drutów? I czy miałaś już jakiś wzór? Bo nie wiem ile oczek nabrać na druty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rękawiczki dziergałam według wzoru Justyny Lorkowskiej Don't skid, honey!-mitts. Nie bardzo już pamiętam, dlaczego wybrałam takie druty, a nie inne. Myślę jednak, że chciałam, aby ściągacz był dość ścisły, więc druty mniejsze. Teraz jak używam tych rękawiczek, to myślę, że do dziergania reszty mogłam użyć cieńszych drutów. Ale nie narzekam, wyszły mi w wersji na zimę około zera stopni.
      Korzystałam ze wzoru Justyny. Zresztą na tej podstawie dziergałam kolejne pary. Ilość oczek, chyba 44, jest akurat. Jak nabierałam więcej oczek, wychodziły mi za duże.
      Życzę powodzenia i pozdrawiam, Dana.

      Usuń