niedziela, 5 maja 2019

Ranunculus

Parę miesięcy temu zrobiłam projekt Midori Hirose Ranunculus. Potrzebny był mi sweter ciepły, lekki do samolotu. Latamy dużo, a AirAsia potrafi tak schłodzić swoje samoloty, że bez ciepłego okrycia ani rusz. Z Polski zabrałam silkpacę Malabrigo w celu zrobienia szala, chusty. Odechciało mi się. Mąż, będąc w kraju dowiózł mi mohair superkid silk Langa. Połączyłam obie nitki i powstał Ranunculus.
Projekt jest genialny! Ma mnóstwo wzorów, przez co ani przez moment praca nad nim nie nużyła się. A do tego robiłam na drutach 6.0, więc powstał w błyskawicznym tempie. Mimo swej zwiewności, lekkości jest ciepły, miły w dotyku i już nie straszne mi są azjatyckie podróże.









Przede mną jest Nowa Zelandia do pokazania i opisania, ale nie mam siły teraz. Przyjechał do nas młodszy syn z dziewczyną i zaraził nas jakimś wirusem. Leżymy złożeni choróbskiem, a dzieciaki zwiedzają Malezję.
Pozdrawiam słonecznie i ciepło. Od dwóch tygodni nie ma smogu, jest cudownie przejrzyste jak na Malezję powietrze.