Rano przed ósmą pobudka, dziesięć, czasem więcej kilometrów w lesie, szybkie zakupy i PLAŻA do 17, czasami 18-tej. Potem obiad, ogród, jakieś przetwory. Tak wygląda mój letni wakacyjny dzień. Najlepszymi i najprzyjemniejszymi punktami rozkładu dnia jest oczywiście bieganie i plażowanie. Na plaży opatulona filtrami, pod parasolem, na foteliku z książką na kolanach i z drutami w ręku, słuchając raz szumu raz huku fal.
Tu akurat nie na foteliku, bo wiało okrutnie i nie można było za bardzo wychylać się z nad parawanu. Niska temperatura i wiatr mojej rodzinie nie przeszkadza naszej rodzinie. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - jesteśmy maniakami plażowymi. Uwielbiam to!
Środa jakoś tak szybko minęła, że nie zdążyłam wstawić zdjęcia i krótkiej notki książkowo-robótkowej.
Plażowa aranżacja. Kapelusz, koc, okulary Marzeny a czytnik i robótka moja. Czytam "Szczygła"Tartt Donna. Jestem zachwycona. Theo Decker wraz z matką chroni się przed deszczem w muzeum. W wyniku zamachu terrorystycznego ginie mama Theo. Cudem ocalały chłopiec wynosi z muzeum bezcenny obraz przedstawiający małego szczygła. Obraz ten towarzyszy chłopcu przez wiele lat i ma olbrzymi wpływ na jego życie. To jest książka dla mnie, "cegła", przegadana, pełna barwnych opisów. Cudna!
Jeśli chodzi o szarą robótkę, to jest to cardigan Schnee Suvi Sumola.
Ale ja nie o tym.
Głównym tematem tego posta jest Paletton. Hania Maciejewska zaproponowała mi testowanie chusty. Ponieważ byłam na etapie problemów z Aislingiem, zgodziłam się. W Magic Loopie zakupiłam Arwettę Classic w trzech kolorach i wzięłam się do roboty. Czytanie bez zrozumienia doprowadziło do dwukrotnego prucia. Zanim się zorientowałam, że ażur jest dwustronny, to zrobiłam ponad 1/3. Pierwsze powtórzenie ażuru zagotowało mnie. Byłam przerażona. Ale chwila skupienia, przemyślenia wzoru i potem poszło już gładko i przyjemnie. Projekt daje duże możliwości kolorystyczne i rozmiarowe. Początkowo chciałam wydziergać dużą chustę, aby można się było nią otulać. Jednak pozostałam przy rozmiarze zaproponowanym przez Hanię i dobrze. Jest akuratna, przytulna i bardzo mi się podoba kombinacja kolorów, wzorów, pasków. Wszystko jest takie jak trzeba. Bardzo, bardzo mi się podoba.
Zdjęcia z modelką Marzeną robił Mateusz.
Piękna, prawda! I modelka i chusta!
No ba! Bez dwóch zdań obie piękne:) Zestawienie kolorystyczne bardzo u mnie na topie , wszystkie , które obecnie katuję:) Tak jak słusznie powiedziałaś na końcu i ja zgodnie przytakuję - piękne dziergadełko na ślicznej jak z obrazka Marzenie:) Uściskii buziaki<3
OdpowiedzUsuńWiola! :*
UsuńBardzo ładna chusta i rozmiar wydaje się idealny. Znów piękne i romantyczne zdjęcia! Czysta przyjemność!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Dziękuję:)
UsuńÓsmy i dziewiąty cud świata, czyli Marzenka i chusta :) Zauważyłam, że Mateusz robi piękne zdjęcia. Tak samo jak mąż Wioli B.
OdpowiedzUsuńOj tak, obaj mają fantastyczne oko. Robią piękne zdjęcia!
Usuńmroczna!!!
OdpowiedzUsuńChyba tak, ale to chyba dobrze?
UsuńAbsolunie pięknie. Wszystko i chusta i Marzena i Ty cudownie opatulona we wspaniałą chustę :) Zazdroszczę tego błogiego leniuchowania, nie dość, że piękne, długie wakacje to jeszcze całe nad morzem :) No po prostu żyć nie umierać :)
OdpowiedzUsuńA kardigan będzie cudowny.
Jedna z koleżanek powiedziała, że mieszkam na wakacjach i bardzo mi się to spowodowało:)
UsuńDanusiu, chusta przepiękna :) Marzenka jeszcze piękniejsza :) Twoje wykonanie sprawiło, że nabyłam wzór, bo zapragnęłam takiej samej :) Nie pogniewasz się jak odgapię kolory ?
OdpowiedzUsuńPewnie , że nie! Rób! Fajnie, że spodobał ci się mój zestaw kolorów. Pozdrawiam:)
UsuńMnie też "Szczygieł" uwiódł, może chwilami mi się dłużyło, ale być może dlatego, że czytałam w czasie pleneru malarskiego, ale w sumie to szczerze polecam tę książkę każdemu.
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem twojej wersji tego swetrzyska.
Chusta w pięknych odcieniach i zdjęcia super.
Paletton jest piękny!!!
OdpowiedzUsuńZ czego robisz Schnee? :) Ja się za ten kardigan zabrałam w tamtym roku ale niestety wybrałam ciemnoszary kolor i zamiast uroczego, białego kłębka jak w oryginale mój wyglądał na siermiężny PRLowski sweter z gatunku tych, o jakich lepiej zapomnieć ;)
Jakem nieplażowa zupełnie to w takich okolicznościach bym chyba nie pogardziła :))) kocyk robótka i książka - suuuuper.
OdpowiedzUsuńPalleton rewelacja - te cieniutkie paseczki jak minineon świecą - to mi się najbardziej podoba chyba :) Ogólnie kolory rewelacja. Misiowy sweterek też nic dodać nic ująć - a modelka przeurocza :)
Szczygieł coraz bardziej mnei intryguje.
Pozdrawiam
Ja też zakochałam się w Palettonie i też zakupiłam wzór teraz dobieram wzór. Twoja jest przepiękna!!!
OdpowiedzUsuńMam pytanie jak blokowała ci się ta włóczka Arwetta Classic, ja mam Trekking Zitrona o podobnym składzie 75% i 25% i niego chciałabym wydziergać tę chustę ale obawiam się właśnie blokowania?
Pozdrawiam Pstro
Arwetta blokowała się bez żadnego problemu. Bardzo jestem z niej zadowolona. ciekawa jestem twojej chusty, bo każda jest inna. Pozdrawiam:)
UsuńPrawda, a jaka piekna robota:)
OdpowiedzUsuńTwoja wersja kolorystyczna bardzo do mnie przemawia :) Zdjęcia REWELACJA !!!
OdpowiedzUsuń