środa, 25 grudnia 2013

Świąteczne lenistwo i przedświąteczne robótki.

Wigilię z tłumem ludzi, z obżarstwem, rozmowami, zabawami, prezentami mamy za sobą. Było rodzinnie, wesoło, świątecznie.

Na zdjęciach moja siostra z dziećmi i mój mąż podczas gry, która wzbudziła wielkie emocje i płacz, gdy trzeba było ją przerwać z powodu bardzo późnej pory.
Zakończyliśmy koło północy.
Moja cudna siostrzenica Misia siedzi w princesce, którą zdążyłam uszyć przed samymi świętami i spakować jako prezent. Olbrzymią radością było usłyszeć po całym dniu pracy: "Mamo, to ta sama, którą chciałam!" A chodziło o widzianą w Zarze podobną, ale kosztującą potworne pieniądze. Jedyny minus to klamerka, która cały czas się odpina. Wujek "Pomysłowy Dobromir", udoskonalił ją gumką recepturką, a po świętach muszę to zmienić.


Dzisiaj, w pierwszy dzień świąt, błogie lenistwo. Mateusz z Marzeną poszli świętować do Marzeny rodziny, Mikołaj ciągle śpi a my się lenimy. Jest bosko!
Przed świętami skończyłam, zmoczyłam, zblokowałam The Vampyre . Justyna Lorkowska super rozpisała wzór. Do robótki wykorzystałam wełnę Silvija, zakupioną w e-dziewiarce. W trakcie robótki wydawała mi się szorstka i trochę mnie to martwiło. Po zblokowaniu okazało się, że jest miękka i miła w użytkowaniu. Chusta wyszła wielka!! To dobrze, bo będę się nią otulać w zimne dni, kiedy nastąpią, bo na razie ciągle jesień.
Zdjęcia robiła Marzena. ja wówczas walczyła w kuchni.





włóczka:Silvija kol.26, 70%wełny, 30% jedwabiu (6,1 motka)
druty:4,5
Dzisiaj wdziałam na siebie Gorgeouse Ruby. Zrobiłam ją rok temu z Drops Alpaca. Bardzo lubię te włóczkę, kolor i wzór Effci. To mój ulubiony sweterek i noszony często.



włoczka: Drops Alpaca kol.7240
druty:3.25
Tak jakoś wyszło, że dzisiaj środa, więc chwila o książce. 
Kończę właśnie"Włoskie buty" Henninga Mankella. Rewelacja! Muszę jednak uprzedzić, że to może być niezbyt miarodajna opinia. Zapałałam do Mankella miłością bezwarunkową i dozgonną od pierwszego przeczytanego zdania. Kurt Wallander jest moim ulubionym policjantem. Jego życie pełne problemów prywatnych, ze zdrowiem, z alkoholem powiązane z dochodzeniami wciągało mnie bez reszty. Pozostałe kryminały niezwiązane z Wallanderem tez są super. Jednak dla mnie najlepszą jego książką jest "Comedi Infantil". Piękna książka! W baśniowy sposób opowiadająca o małym chłopcu, żyjący w Afryce , w kraju ogarniętym wojną. Chłopiec przeżył straszne chwile, ale jest to opowiedziane w cudowny sposób. 
Kupując "Włoskie buty" byłam święcie przekonana, że jest to kolejny kryminał. O jak się myliłam! Frederic Welin jest lekarzem, który popełnił w swoim zawodowym życiu bardzo duży błąd lekarski. Nie mogąc wyzwolić się z wyrzutów sumienia, zaszywa się na wyspie i żyje z psem i kotem i mrowiskiem w salonie. Pewnego dnia odwiedza go Harriet, kobieta, którą kiedyś kochał i porzucił. Od tej chwili jego życie zostaje wywrócone do góry nogami. Kolejna fantastyczna książka! Czytajcie!
Wesołych!!!!

11 komentarzy:

  1. Wszystko u ciebie takie ładne. I princeska i sweterek i oczywiście czerwona chusta.
    Nad książką zastanawiałam się podczas wizyty w Empiku, ale na razie musi poczekać.
    Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Przepiękna ta chusta. Ach jak powiało od niej wiosną. Chętnie przygarnęłabym ją do mojej szafy. Szkoda, że moj gwiazdor o czyms takim nie pomyslał. ALe nie napisałam mu o tym w liscie. Za to tak mi w oko wpadła, że czuję, że będzie za mną chodzic. Wesołych Swiąt. Pozdrawiam Hardaska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nawet ją dzisiaj wypróbowałam pomimo gorąca na zewnątrz. Myślałam, że będzie ciężka, a jest zwiewna i ciepła. Wesołych!

      Usuń
  3. Piękną ma czerwień ta chusta, a w tym błękicie bardzo Ci do twarzy, taki niepozorny sweterek, a ma tyle uroku! Kojarzę ten wzorek, ale czy on czasem nie miał małych dziurek w części od pach w górę?
    Kreacja rewelacyjna!! Zara niech się schowa!
    A co to za gra Was tak porwała?, bo że była świetna to po zadowolonych buźkach widać... co tam było na tych karteczkach?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o niebieski sweter, to on tam ma dziurki, tylko się jakoś tak ukryły. A gra jest fajna. Muszę zgadnąć kim jestem. Na kartce, osoba po mojej prawej stronie napisała kim lub czym jestem. I ja zadając pytania, na które inni mogą odpowiedzieć tylko tak lub nie, muszę odgadnąć co tam jest napisane. jeśli w danym momencie nie mam pomysłu na kolejne pytania, oddaję kolejkę innym biorącym udział w zabawie. Fajna zabawa. Ciągle świątecznie pozdrawiam.

      Usuń
  4. Piękne te Twoje robótki!
    Mankella też lubię, więc wierzę, że książka dobra.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję, dziękuję! A Mankell jest super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat tej książki nie posiadam, ale zaczęłam teraz "Mordercę bez twarzy" ;), no i smakuję książkę "Smaki z Fjallbacki

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia ma ten Twój wampir :):):) Piękne! Dziękuję za link :) A na Ruby przyjdzie czas, już na nią zwróciłam uwagę. Świetnie wyszedł Ci ten sweterek! Wydłużałaś go troszkę? Czy ta Alpaca Dropsa podgryza?

    OdpowiedzUsuń